Pierwsza kolejka grupy B w Lidze Bociana za nami!

Pierwszy mecz w nowym sezonie Ligi Bociana rozpoczęły drużyny RED POWER i FC PORĘBA, które będą z pozostałymi drużynami grupy B rywalizować w niedziele. Przed meczem ciężko było jednoznacznie wskazać faworyta. RED POWER i FC PORĘBA to młode zespoły, ale nie brakuje w nich zawodników, którzy już kilkukrotnie pokazywali się z dobrej strony w poprzedniej edycji Ligi Bociana czy turniejach jednodniowych.

Obie drużyny od początku chciały narzucić przeciwnikowi swoje tempo co skutkowało kilkoma ciekawymi akcjami, w wielu przypadkach zabrakło wykończenia lub dokładnego ostatniego podania.

Analizując skład Poręby przed spotkaniem niemal pewne było, że jeżeli któryś z zawodników strzeli bramkę to będzie to Kulesza… i faktycznie w meczu przeciwko Czerwonym zarówno Przemysław jak i Dawid wpisali się na listę strzelców. Ponadto jedno trafienie dołożył Rytelewski, co w końcowym rezultacie dało remis i podział punktów w pierwszym spotkaniu Ligi Bociana. Mecz obfitował w dużą ilość akcji pod obiema bramkami, a w zespole RED POWER dwie bramki strzelił Łukasz Deluga oraz jedno trafienie dołożył Jakub Wróbel.

 

W drugim niedzielnym meczu zagrały FC WIDELEC z PBS WYSZKÓW, obie drużyny debiutują w Lidze Bociana, ale dobrze są znane z występów w wyszkowskiej lidze szóstek.

Faworytem meczu był Widelec, ale początek spotkania pokazał, że bankowcy przyjechali po zwycięstwo. Mieli kilka dogodnych sytuacji, których nie wykorzystali, a jak mówi stare piłkarskie powiedzenie niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i tak było i tym razem. Po szybkiej i składnej akcji wynik meczu uderzeniem zza pola karnego otworzył Jarek Wyszyński jeszcze przed przerwą Widelec podwyższył na 2:0. W drugiej połowie FCW kontrolował spotkanie i dorzucił jeszcze dwie bramki. W tym dniu PBS było tylko stać jedynie na honorowe trafienie i mecz zakończył się wynikiem 4:1.

 

W meczu JOGA BONITO vs FC NOWE BUDY zdecydowanym faworytem była drużyna z Trzcianki, zgromadzona liczną kadrą liczyła na zwycięstwo choć to właśnie ekipa z Nowych Bud w poprzednim sezonie Ligi Bociana pozbawiła ich szans na podium.

W niedzielnym meczu zawodnicy Nowych Bud postanowili podjąć walkę do samego końca pomimo, iż byli zmuszeni grać w tym meczu bez zmian. Początek pierwszej połowy rozpoczął się optymistycznie dla Jogi, strzał z dystansu oddany przez Huberta Składanka po rykoszecie od jednego z zawodników znalazł swoje miejsce w siatce. Długo nie trzeba było czekać na odpowiedź od drużyny FC NOWE BUDY, po błędach w obronie Jogi, Darek Deptuła wybiegł sam na sam z bramkarzem i strzałem po ziemi umieścił piłkę w siatce.

Druga połowa rozpoczęła się optymistycznie dla drużyny z Nowych Bud po dośrodkowaniu w pole karne Tomasz Szydlik wbił piłkę główką do bramki, bramkarz był bez szans. Dalsza część spotkania była bardzo dynamiczna mogliśmy zaobserwować liczne akcje drużyny z Trzcianki, która chciała odrobić niekorzystny wynik. Nadzieję w wygraną zespołowi JOGA BONITO przywrócił Daniel Zieliński, który technicznym strzałem po ziemi przy słupku pokonał bramkarza drużyny z Bud i mecz rozpoczął się na nowo. Ostatnie minuty były emocjonujące, w ostatniej akcji meczu zawodnicy Jogi mogli wygrać to spotkanie lecz Rafał Uchal uderzył nieczysto w piłkę po świetnie wyprowadzonej akcji i mecz zakończył się remisem 2:2.

Nerwowa atmosfera spotkania była wodą na młyn dla drużyny FC NOWE BUDY, która bez zmian urwała punkty faworyzowanemu w tym pojedynku przeciwnikowi, JOGA BONITO zamiast skupić się na grze w piłkę wdawała się w zbędne spięcia i traciła cenny czas przez co na starcie utrudniła sobie tegoroczne rozgrywki.

 

W ostatnim meczu tej kolejki w grupie B, COPACABANA zmierzyła się z drużyną DŁUGOSIODŁO. Copa w tym sezonie celuje w pierwszą czwórkę grupy B i już od początku meczu dało się zauważyć, że będą walczyć o awans do grupy mistrzowskiej.

Po kilku składnych akcjach wynik meczu otworzył Mateja Drobotić. Debiutująca w rozgrywkach drużyna DGS dzielnie walczyła, ale po kolejnej szybkiej kontrze na 2:0 podwyższył Drobotić, który tym samym pokazał, że celuje w koronę króla strzelców. Wynik meczu na 3:0 ustalił Jakub Wiśniewski. Pomimo wysokiego zwycięstwa zespołu COPACABANA drużyna z Długosiodła kilkukrotnie mogła zmienić obraz spotkania, ale bardzo dobrze w bramce spisywał się Eryk Tomczyk.

 

Dla wszystkich osób, które postanowiły wybrać się na pierwszą kolejkę Ligi Bociana Stowarzyszenie BOCIAN KRiS przygotowało poczęstunek w postaci kiełbasy z grilla.